Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 31 maja 2026 17:43
Reklama
Reklama
Reklama

Od ulewy do rockowego szaleństwa! XI Motointegracja w Goszczu pokazała prawdziwy charakter motocyklistów

Deszcz nie zatrzymał pasji. XI Motointegracja w Goszczu przeszła do historii.
Od ulewy do rockowego szaleństwa! XI Motointegracja w Goszczu pokazała prawdziwy charakter motocyklistów

Autor: Andrzej Głowacz

30 maja 2026 roku przypałacowy park w Goszczu po raz jedenasty stał się stolicą dolnośląskich motocyklistów. Mimo fatalnej pogody na starcie, ponad 500 uczestników zlotu zorganizowanego przez twardogórskie stowarzyszenie Cerber udowodniło, że prawdziwa motocyklowa pasja jest odporna na każdą aurę.

Poranek nie zapowiadał niczego dobrego. Ciężkie chmury i ulewny deszcz towarzyszyły startowi tradycyjnej moto parady. Kolumna setek motocykli, trójkołowców i quadów ruszyła w trasę ulicami gminy Twardogóra przy akompaniamencie padającego deszczu. Nad bezpieczeństwem czuwały zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej oraz policja. Na szczęście wszyscy bezpiecznie dotarli z powrotem do Goszcza, a z każdą godziną pogoda wyraźnie się poprawiała – deszcz ustąpił miejsca słońcu.

Po powrocie z parady park zamienił się w wielką rockową scenę. Główną gwiazdą był zespół Czysta Energia, który od ponad 12 lat rozgrzewa publiczność na zlotach motocyklowych. Muzycy – Grzegorz „Florek” Florecki, Paweł „Ryba” Rybiński, Przemysław Zbroja i Paweł Kubicki (gościnnie na basie Szymon Frąckowiak) – zabrali publiczność w sentymentalną podróż po rockowych i poprockowych klasykach. Zabrzmiały m.in. „Highway to Hell” AC/DC, „Enter Sandman” Metalliki, „Wehikuł czasu” Dżemu, „Jolka, Jolka pamiętasz” Budki Suflera oraz „I Just Can’t Get Enough” Depeche Mode. Mocne brawa zbierała również lokalna wokalistka VX-Leeria, która wykonała własne utwory.

Zlot to jednak nie tylko muzyka i jazda. Organizatorzy tradycyjnie postawili na bezpieczeństwo i odpowiedzialność. Dużym zainteresowaniem cieszył się symulator dachowania oraz alkogogle, które w praktyczny sposób pokazywały, jak alkohol wpływa na zdolności kierowcy.

Nie zabrakło także typowo motocyklowych konkurencji: rzutu tłokiem silnikowym, toczenia opony na czas oraz konkursu na najgłośniejszy wydech – w tym roku padł rekord 131 decybeli.

Podczas imprezy prowadzono zbiórkę pieniędzy na rzecz kilkuletniego Leosia po przeszczepie szpiku kostnego. Motocykliści po raz kolejny pokazali, że mają nie tylko stalowe nerwy, ale też wielkie serca.

Na zakończenie uhonorowano trzech zasłużonych działaczy Motointegracji: Roberta Piskorza, Henryka Kędzię i Stanisława Gągalskiego. Specjalne płyty z dedykacją od Sebastiana Riedla były wyrazem wdzięczności za 11 lat ciężkiej pracy przy organizacji wydarzenia. Całość poprowadził charyzmatyczny konferansjer Jan Jędryczko.

XI Motointegracja rozpoczęła się w strugach deszczu, a zakończyła w pełnym słońcu – zarówno tym na niebie, jak i tym na twarzach uczestników. To nie był zwykły zlot. To było prawdziwe święto wolności, pasji i motocyklowej braci.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic