Radny Dawid Galik zabiera głos w sprawie przebudowy ul. Kolejowej. Po modernizacji dworca kolejowego nadchodzi czas na kolejną dużą inwestycję, a zdaniem radnego nie można popełnić klasycznego polskiego błędu – zalać wszystko betonem.
W swoim stanowisku Galik podkreśla, że decyzja dotycząca ul. Kolejowej zapadnie na najbliższe 20–30 lat. Dlatego apeluje, aby nie iść śladami wielu polskich miast, które najpierw zabetonowały swoje centra i place, a później musiały wydawać miliony złotych na ich odbetonowywanie.
„Problem braku parkingów przy dworcu trzeba rozwiązać, ale warto myśleć szerzej i współcześnie” – pisze radny.
Jego propozycja zakłada nowoczesne, europejskie podejście w stylu „Bike & Train”. Zamiast samego parkingu dla samochodów, ulica Kolejowa powinna stać się przyjaznym węzłem przesiadkowym, w którym wygodnie połączą się samochód, rower i pociąg.
Co konkretnie proponuje Dawid Galik?
- Dostateczną liczbę miejsc parkingowych dla samochodów,
- Bezpieczną, wydzieloną drogę rowerową,
- Wygodne i atrakcyjne dojście piesze do dworca,
- Nowoczesne, zadaszone parkingi rowerowe (wiaty).
Radny podkreśla, że takie rozwiązanie zmniejszy korki, ograniczy chaos komunikacyjny i uczyni Oleśnicę miastem wygodniejszym dla mieszkańców – nie tylko kierowców, ale także rowerzystów i pieszych.
„Nie betonujmy tej przestrzeni na lata. Zróbmy ją mądrze i przyszłościowo” – apeluje Galik.
Przebudowa ul. Kolejowej ma być jedną z kluczowych inwestycji Starostwa Powiatowego w Oleśnicy. Czy decyzja pójdzie w stronę betonowej płyty, czy zrównoważonego, europejskiego modelu – przekonamy się w najbliższych miesiącach.






