Dramatyczna noc w gminie Syców. 19-letni mieszkaniec po rozstaniu z dziewczyną najpierw groził jej śmiercią, zniszczył samochody jej brata i kolegi, a potem zaatakował nożem kuchennym kolegę byłej partnerki. Zadał mu rany kłute klatki piersiowej i ręki. Tylko dzięki szybkiej interwencji świadka nie doszło do zabójstwa.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (11/12 kwietnia). Według ustaleń prokuratury 19-latek po rozstaniu zaczął dziwnie się zachowywać. Najpierw groził śmiercią, potem uszkodził pojazdy należące do brata byłej dziewczyny i jej kolegi.
Kulminacja nastąpiła, gdy zaatakował nożem kuchennym kolege. Mężczyzna zadał ofierze rany kłute w okolice klatki piersiowej i ręki. Dzięki interwencji świadka napastnik został powstrzymany, a ranny trafił do szpitala.
19-latek został natychmiast zatrzymany. Sąd Rejonowy w Oleśnicy przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa.
Sprawa jest rozwojowa. Grozi mu nawet dożywocie.







