Podczas dzisiejszej konferencji Konfederacji Nowej Nadziei radny Paweł Bielański ostro zaatakował politykę burmistrza Adama Horbacza w sprawie wynajmu lokalu użytkowego w oleśnickim rynku. Zdaniem radnego, decyzja o oddaniu pomieszczenia za stawkę zaledwie 11 zł za m² jest rażąco niegospodarna i narusza zasady równego traktowania przedsiębiorców.
Lokal położony w rynku należy do strefy „I A”, w której zarządzeniem burmistrza z 2024 roku ustalono stawkę wywoławczą czynszu na poziomie 35 zł netto za 1 m². Tymczasem, jak podkreślił Bielański, w centrum miasta przedsiębiorcy płacą nawet 56 zł netto za m².
– Ustalenie czynszu na poziomie 11 zł za metr kwadratowy w tak prestiżowej lokalizacji jest działaniem całkowicie pozbawionym uzasadnienia ekonomicznego i rynkowego – stwierdził radny.
Powiedział też, że burmistrz oderwał się od realiów rynkowych, ustalając dla jednego przedsiębiorcy czynsz na poziomie 11 zł, podczas gdy inni płacą stawki wielokrotnie wyższe.
Poważne wątpliwości radnego budzi również sama procedura wyłonienia najemcy. Początkowo informowano, że lokal ma być przeznaczony na działalność fundacji „Made in Oleśnica”. Ostatecznie umowę zawarto jednak z osobą fizyczną prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą. Do dziś ta rozbieżność nie została wyjaśniona.
Bielański ujawnił ponadto, że inny lokalny przedsiębiorca, zainteresowany wynajmem lokalu, śledził ogłoszenia o przetargach, jednak w jego ocenie nie było informacji o przetargu m.in. na witrynie lokalu. Gdy zadzwonił do urzędu z pytaniem o możliwość udziału w rokowaniach bezprzetargowych, usłyszał, że lokal „jest już przeznaczony dla innej osoby i wszystko jest przygotowane”. Przedsiębiorca twierdzi, że w ten sposób pozbawiono go możliwości zgłoszenia akcesu do rokowań, choć wykaz lokali do bezprzetargowego najmu powinien być dostępny przez 21 dni.
Głos na konferencji zabiegi też Łukasz Kociński oraz Remigiusz Szczuraszek.
Szerzej o konferencji we wtorek w "Panoramie Oleśnickiej".






