Lider Ruchu Narodowego w Oleśnicy, Wojciech Brym, wydał oświadczenie, w którym ostro sprzeciwia się temu, co jego zdaniem nosi znamiona politycznej wymiany kadr w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR). Zdaniem narodowców samorząd nie może stać się „łupem wyborczym” ani zapleczem dla partyjnych nominacji.
„Samorząd nie jest łupem wyborczym ani zapleczem dla partyjnych nominacji. Jest instytucją zaufania publicznego, utrzymywaną z pieniędzy mieszkańców i zobowiązaną do działania wyłącznie w ich interesie” – czytamy w komunikacie podpisanym przez Bryma.
Oświadczenie pojawia się w kontekście doniesień medialnych o planowanym odwołaniu obecnej dyrektor PCPR, Beaty Krzesińskiej. Według informacji portalu olesnica24.com z 19 lutego 2026 r. decyzja o jej odwołaniu ma być uzasadniona wynikami ostatniego audytu w jednostce. Na stanowisko dyrektora wymieniany jest m.in. Piotr Pawłowski – radny miejski, wiceprzewodniczący powiatowej struktury Koalicji Obywatelskiej i były wiceburmistrz Oleśnicy.
Ruch Narodowy pyta wprost:
- Czy o losie dyrektorów i urzędników mają decydować kwalifikacje i efekty pracy, czy przynależność polityczna?
- Czy wielokrotne kontrole i audyty miały realnie usprawniać funkcjonowanie jednostki, czy tworzyć pretekst do personalnych rozstrzygnięć?
- Czy równoległe spekulacje o potencjalnych następcach to wyłącznie przypadek?
„Jeżeli decyzje personalne nie wynikają z jednoznacznych, publicznie przedstawionych i merytorycznych przesłanek, rodzi to poważne wątpliwości co do intencji osób podejmujących te działania” – podkreśla Wojciech Brym.
Narodowcy przypominają, że w ich programie jasno wskazują na konieczność doboru kadr według kompetencji, a nie przynależności partyjnej. Odrzucają model, w którym zmiana układu politycznego automatycznie oznacza wymianę ludzi na „swoich”.
Popierają jednocześnie apel lokalnego oddziału Nowej Nadziei o zachowanie standardów państwa prawa i uczciwości w życiu publicznym. Domagają się jasnych zasad, otwartych procedur i realnej odpowiedzialności przed mieszkańcami.
„Samorząd ma służyć wspólnocie lokalnej, a nie partyjnym środowiskom. Każda decyzja personalna musi być oparta na kompetencjach, doświadczeniu i dobru mieszkańców – nie na politycznym zapotrzebowaniu chwili” – podsumowuje oświadczenie Ruchu Narodowego w Oleśnicy.
Sprawa budzi emocje również wśród innych sił politycznych – przeciwko odwołaniu Krzesińskiej protestowali już przedstawiciele Nowej Nadziei, a w jej obronie wystąpił radny PiS Dawid Jankowski





