Muzeum w Sycowie pożegnało wczoraj jedną z najbardziej osobistych i poruszających wystaw ostatnich lat. Finisaż „podróż między wczoraj a dziś” zgromadził tłumy mieszkańców, dla których prezentowane przedmioty nie były anonimowymi eksponatami, lecz fragmentami własnych rodzinnych historii.
Każdy z elementów ekspozycji – stare fotografie, pamiętniki, listy, bilety kolejowe, buteleczki po wodach leczniczych, pocztówki uzdrowiskowe – został wydobyty z domowych archiwów, szuflad i zakurzonych kufrów przez samych mieszkańców Sycowa i Bukowiny Sycowskiej. Dzięki temu udało się na nowo opowiedzieć mało znany rozdział lokalnej przeszłości: w okresie międzywojennym i wcześniej Bukowina Sycowska funkcjonowała jako niewielkie, ale uznane uzdrowisko powiatu sycowskiego.
Wystawa pokazała, jak blisko naszych domów kryją się niezwykłe historie – od kuracjuszy spacerujących alejkami parkowymi, przez dawne pensjonaty i źródła mineralne, po codzienne życie zwykłych rodzin w tamtych czasach.
Organizatorzy skierowali szczególne podziękowania do:
- wszystkich darczyńców i wypożyczających pamiątki rodzinne,
- inicjatorów i pomysłodawców wystawy,
- zespołu muzealnego oraz wolontariuszy, którzy przez miesiące przygotowywali i opiekowali się ekspozycją.
„Wasza obecność – wczoraj i przez cały czas trwania wystawy – pokazuje, jak ważna jest dla nas pamięć o wspólnym dziedzictwie i lokalnej tożsamości” – podkreślili pracownicy muzeum.
Co dalej? Muzeum zapowiada, że już wkrótce przedstawi kolejną niespodziankę – szczegóły wkrótce na profilach i stronie instytucji.





