Mimo że zima wciąż trzyma w uścisku mniejsze rzeki, w tym Oleśnicę na leśnych odcinkach, gdzie lód nadal skuwa wodę – przyroda zaczyna dawać znaki zmiany pory roku. Jak zaobserwowali leśnicy z Nadleśnictwa Oleśnica Śląska, już teraz spod zalegającej pokrywy śnieżnej wychylają się śnieżyce wiosenne (Leucojum vernum) – delikatne, dzwonkowate kwiaty, które tradycyjnie zwiastują zbliżającą się wiosnę.
„Czyżby śnieżyce miały jakieś pokątne informacje o nadchodzącej wiośnie? Być może, bo już wychylają się spod zalegającego śniegu” – napisali leśnicy w poście na Facebooku.
Śnieżyca wiosenna to jedna z najwcześniejszych roślin kwitnących w Polsce – często pojawia się już w lutym lub na początku marca, zwłaszcza w wilgotnych lasach liściastych i łęgowych. Na Dolnym Śląsku występuje w typowej odmianie (var. vernum), a jej białe, zwisające kwiaty z charakterystycznymi zielonkawymi lub żółtawymi plamkami na końcach płatków są nie do pomylenia z przebiśniegami czy konwaliami.
Do tego dochodzą odgłosy ptaków: kowaliki i sikory zaczęły już ochoczo odzywać się „po wiosennemu” – ich śpiewy i nawoływania to kolejny klasyczny sygnał, że przyroda przygotowuje się do zmiany sezonu.
Leśnicy z Oleśnicy Śląskiej podsumowują: mimo obecnego mrozu i lodu na rzekach, natura najwyraźniej wie swoje. W regionie, gdzie lasy mieszane i łęgi sprzyjają takim wczesnowiosennym gatunkom, pierwsze śnieżyce to prawdziwy powód do optymizmu.





