We Wrocławiu odbyła się głośna "Manifestacja Ludzi Pracy, w której wzięli udział rolnicy, przedstawiciele NSZZ „Solidarność” oraz pracownicy innych branż. Demonstracja skierowana była przede wszystkim przeciwko unijnej polityce klimatycznej, w tym Zielonemu Ładowi w obecnym kształcie, systemom ETS i ETS2, rosnącym kosztom energii oraz umowom handlowym z Ukrainą i Mercosur, które – według protestujących – niszczą polskie rolnictwo i przemysł.
Uczestnicy zgromadzenia, liczącego według szacunków organizatorów około 400 osób, rozpoczęli akcję już o świcie. Od godziny 6:00 na parking pod Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim zjeżdżały ciągniki – ostatecznie pojawiło się ich kilkadziesiąt. Kolumna maszyn rolniczych, ozdobiona polskimi flagami i transparentami, utworzyła imponujący widok w centrum miasta, powodując spore utrudnienia w ruchu.
Około godziny 11:30 protest przeniósł się pod Punkt Informacyjny Unii Europejskiej (Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej) przy ul. Widok 10. Tam wręczono petycję, wygłoszono apele i padły mocne hasła: „Won, Ursula von!”, „Zielony komunizm!” czy „Precz z Zielonym Ładem!”. Demonstranci podkreślali, że koszty transformacji klimatycznej przerzucane są na obywateli, rolników i przedsiębiorców, co prowadzi do drożyzny życia, upadku gospodarstw i likwidacji miejsc pracy.
W manifestacji wzięli również udział członkowie NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych z powiatu oleśnickiego. Stawili się z własnymi ciągnikami i transparentami. Przyjechali, by wspólnie z kolegami z innych powiatów Dolnego Śląska wyrazić sprzeciw wobec unijnych regulacji niszczących – ich zdaniem – krajowe rolnictwo.
W gronie pracowników sektora energetycznego protestował Ireneusz Ruszel, radny miejski w Oleśnicy, z klubu Prawo i Sprawiedliwość.
Organizatorami protestu były struktury NSZZ „Solidarność” (w tym Region Dolny Śląsk, NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych oraz inne regiony), a wydarzenie wpisuje się w szerszą falę niezadowolenia rolników w całej Polsce. Uczestnicy zapowiadają dalsze, bardziej radykalne działania – w tym możliwość strajku generalnego wielu branż – jeśli postulaty nie zostaną wysłuchane.





