– Helenko, chodź, zjedz pyszną zupkę pomidorową.
– Nie, nie chcę. Ja chcę bułkę.
– Z masłem?
– Nie, suchą…
O rany, ile razy słyszeliśmy takie odpowiedzi od naszego cztero- pięciolatka. I od razu rodzic ma stres... Co z moim dzieckiem jest nie tak? Czemu chce jeść tylko suche bułki?!
I czemu z mojego Julka taki mały buntownik? Może jednak powinnam go więcej przytulać? Ale przecież są specjaliści, którzy mówią, że nie można dziecka rozpieszczać, że powinien spać osobno…
No i czy zapisać moją Kasię na drugi język? Rodzice Magdy już ją zapisali...
Któż z młodych rodziców nie stawiał sobie takich (albo jeszcze poważniejszych) pytań w fazie rozwoju dziecka do 4–5 lat? To wtedy ma się mnóstwo pytań, nasuwa się mnóstwo wątpliwości. Jedni znajomi radzą tak, inni siak…
Książka "Potrzeba bliskości, czyli o neurobiologii wczesnego dzieciństwa" na szereg tych ważkich pytań daje odpowiedź. I paradoks - daje je znakomity specjalista, doktor Marek Kaczmarzyk, który sam mówi jasno: "Nie jestem specjalistą gotowym rozwiązać Twoje takie czy inne problemy. Nie ma ani jednej złotej rady". Swoista kokieteria? Nie, bo profesor rzeczywiście nie udziela porad. Ale daje wiedzę. Szeroką i pogłębioną. I wtedy, wyposażeni w taką wiedzę, możemy zupełnie inaczej spojrzeć na zachowania naszego dziecka, które dotychczas były dla nas zagadką, problemem i węzłem nie do rozplątania.
Już same tytuły rozdziałów mówią nam, czego dowiemy się w tej napisanej wartkim i żywym językiem książce: "Nosić, nie nosić, oto jest pytanie", "Młody naukowiec przy kuchennym stole", "Mówcie do mnie jak najczęściej", "Kłamczuszek", "Czy dwujęzyczność to dobra rzecz?", "Technologia cyfrowa w rękach dziecka", "Jak zostawiać dziecko w przedszkolu?", "Ruchliwe z natury", "Bucik na głowie mamy".
I już wtedy ta "neurobiologia" w tytule książki nie wydaje się tak straszna. Autor w przystępny sposób, w lekkiej formule, przekazuje wiedzę, dzięki której o wiele lepiej rozumiemy naszego czterolatka, zachowamy spokój w sytuacjach trudnych, a nasza reakcja będzie katalizatorem pozytywnego rozwoju emocjonalnego Helenki i Julka w tym, co tu kryć, bardzo trudnym okresie dzieciństwa.
I jeszcze słówko o autorze, bo to postać nietuzinkowa. Marek Kaczmarzyk to biolog, neurodydaktyk, autor podręczników i programów szkolnych. Doktorat z zakresu chronobiologii obronił w 1998 roku na Uniwersytecie Śląskim. Jest propagatorem dydaktyki ewolucyjnej – dziedziny zajmującej się wyodrębnieniem, rozpoznaniem i praktycznym wykorzystaniem wpływu mechanizmów ewolucyjnych (zarówno biologicznych, jak i kulturowych) na procesy uczenia się i nauczania. Właściciel firmy szkoleniowej "Neurodydaktyka doktora Kaczmarzyka". A w wolnych chwilach pisarz, autor również powieści beletrystycznych.
Młodym rodzicom - serdecznie polecam.
Ania z Biblioteki "Pod Sową"













