Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 maja 2025 12:17
Reklama
Reklama
Reklama

Test antygenowy z dyskontu może wprowadzić nas w błąd

Zalecamy ostrożność w przypadku testów antygenowych z dyskontów. Mogą one dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Nie wykrywają one świeżego zakażenia i informują jedynie o tym, czy mieliśmy kontakt z koronawirusem, niekoniecznie jest to SARS-CoV-2 - powiedziała PAP prezes KRDL Alina Niewiadomska.
Test antygenowy z dyskontu może wprowadzić nas w błąd

"Zalecamy ostrożność w przypadku testów, które w tej chwili dostępne są w dyskontach. Osoba po wykonaniu takiego testu nie dowie się niczego konkretnego. Mogą one dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa" - zaznaczyła w rozmowie z PAP prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Dodała, że w przypadku wyniku negatywnego osoba taka będzie myślała, że jest zdrowa.

"Tymczasem test nie wykryje świeżego zakażenia, ponieważ na wytworzenie przeciwciał organizm potrzebuje czasu. Pozytywny wynik testu świadczy jedynie o kontakcie z koronawirusem, ale nie ma pewności, że był to SARS-CoV-2, ponieważ jest to duża grupa blisko spokrewnionych wirusów. Nie daje też odpowiedzi na pytanie, czy wykryte przeciwciała zostały wytworzone w trakcie choroby, czy było to bezobjawowe zakażenie. Dlatego odradzam kupowanie testów z internetu czy dyskontów" - wyjaśniła.

Zachęciła do korzystania z testów wykonywanych w laboratoriach, a nie z tych, które można kupić w detalicznej sprzedaży.

"Jedynie testy molekularne i antygenowe mogą dać nam informację o wczesnej infekcji. Test z marketu może dać w przypadku świeżego zachorowania negatywny rezultat, nawet jeżeli ktoś od kilku dni ma objawy zakażenia. Obecnie dostęp do testów PCR jest uproszczony, skierowanie na test można uzyskać od lekarza POZ, ale również wypełniając ankietę na stronie gov.pl/dom" - przypomniała.

Prezes KRDL przyznała, że za decyzją o zakupie testu może stać to, że wiele osób chce odroczyć wizytę u lekarza i uzyskać jak najszybciej informację o tym, czy są zakażone.

"Analogicznie jednak jak testy ciążowe, te testy mogą dawać po prostu fałszywe wyniki i do ich potwierdzenia niezbędna jest wizyta u lekarza" - podsumowała.

Zaznaczyła dalej, że tylko badania wykonane w laboratorium dają miarodajny wynik, który jest autoryzowany przez diagnostę laboratoryjnego.

"Diagnosta się pod nim podpisuje, a tym samym bierze odpowiedzialność za wykonaną procedurę. Diagności laboratoryjni pomogą wybrać rodzaj testu odpowiedni dla sytuacji klinicznej i epidemiologicznej pacjenta. Takiej pomocy nie możemy oczekiwać od pracowników dyskontu. Dlatego jeżeli chcemy mieć pewność czy jesteśmy chorzy i gdy mamy objawy, powinniśmy zgłosić się do lekarza, który skieruje nas na badanie" - powiedziała.

Podkreśliła też, że w przypadku na przykład pracodawców, którzy chcą testować swoich pracowników, by zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się w pracy wirusa, warto wybrać testy antygenowe.

"W ten sposób są badani medycy 7 dni po kontakcie z osobą chorą na COVID-19, gdy istnieją wątpliwości co do zastosowania podczas takiego kontaktu adekwatnych środków ochrony indywidualnej. Takie sytuacje mają miejsce np. na oddziałach, które nie są przeznaczone dla chorych na COVID-19” – wyjaśniła.

Przypomniała, że materiał w przypadku tego rodzaju testów pobiera się z nosa i gardła, podobnie jak w przypadku testów genowych PCR.

"Pamiętać też należy, że zarówno pobierać wymazy, jak i wykonywać testy antygenowe powinni wyłącznie profesjonaliści medyczni. Jeśli pracodawca chce zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa wśród pracowników powinien zapewnić dystans, maseczki i środki dezynfekcyjne. Testowanie, nawet codzienne nie zapobiegnie szerzeniu się wirusa, jeśli te podstawowe zasady nie będą przestrzegane" - ostrzegła.

Jest kilka rodzajów testów, które służą wykrywaniu aktywnej infekcji spowodowanej koronawirusem lub śladów jej przejścia. Rekomendowane są dwa z nich - genetyczny tzw. PCR, który wykrywa materiał genetyczny wirusa (jego RNA) oraz antygenowy, który rozpoznaje białko wirusa. Jest to możliwe u pacjenta, który ma objawy tzw. wysoką wiremię. Negatywne wyniki tych testów zwalniają z kwarantanny, również też nałożonej obowiązkowo przy przekraczaniu granicy. Test PCR najskuteczniej wykrywa RNA wirusa dzień po objawach lub 7-9 dni po kontakcie z zakażonym, antygenowy zalecany jest przy objawach COVID-19 - 5-7 dni od momentu ich wystąpienia.

Dostępne są również testy z krwi żylnej, którymi wykrywa się przeciwciała trzech typów. Potwierdzają one przebycie infekcji. Można oznaczyć je ilościowo (miano) lub jakościowo. We wczesnej fazie infekcji (do około 7 dni od objawów) to przeciwciała typu IgA i IgM, po około dwóch tygodniach od objawów lub po 3 tygodniach od kontaktu należy badać już przeciwdziała IgG.

Testy można wykonać w tej chwili nie tylko w laboratorium, ale również samodzielnie, zamawiając test przez internet lub kupując go w sklepie.

W ramach NFZ, gdy występują objawy, lekarz wystawia skierowanie na badanie PCR. Osoba może też wybrać drugi sposób – przejść procedurę kwalifikacyjną na wymaz wypełniając formularz na stronie pacjent.gov.pl. Jeśli algorytm oceni, że istnieje duże ryzyko zakażenia, wystawia e-skierowanie.

Każdą osobę od chwili wystawienia skierowania na test obowiązuje kwarantanna. Jest ona automatycznie znoszona, gdy wynik testu jest negatywny. Jeśli natomiast badanie wykryje wirusa SARS-CoV-2, to taka osoba kierowana jest na izolację, która wynosi co najmniej 10 dni. O jej przedłużeniu w tym przypadku zadecyduje lekarz.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zośka 05.04.2021 16:05
No takiego pomieszania z poplątaniem dawno nie czytałam. Nie sądzę, żeby laik w sprawach medycznych coś z tego zrozumiał. Pani wymieszała testy PCR i antygenowe z p/ciałami, ponadto ŻADNE TESTY nie odróżniają infekcji objawowej od bezobjawowej ( zreszta nie ma takiej potrzeby - infekcja to infekcja). Testy tzw. kasetkowe dostępne w sklepach służą jedynie do domowego potwierdzenia PRZEBYCIA infekcji ( co najmniej 2 tygodnie po) i rzeczywiscie obarczone są dosyć dużym marginesem błędu, choć krzywdy nie zrobią. Jak ktoś chce się sprawdzić i ma za dużo pieniędzy niech robi i tyle.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: bezbożnyTreść komentarza: Wszystko traktujecie jako dar. I tak traktują dziecko jako dar. A od kogo ten dar ? Jako organizacja od wieków zbrodnicza straciliście prawo pouczania. Próby podłączania się do Rozumu są skazane na niemoralne postępowanie waszych manipulacji. Wy mówicie o prawie, modlitwie i przemianie myślenia naszego społeczeństwa. Jakie to ponure...Data dodania komentarza: 1.05.2025, 10:57Źródło komentarza: Kościół: "Zabicie dziecka w szpitalu w Oleśnicy"Autor komentarza: zw-kowalski :-)Treść komentarza: Wpis z 4:28 nie jest moimi wpisem. To pisał portier na nocnej zmianie albo jakiś "pies" śpiący zamiast patrolować. O tej porze to ja zazwyczaj śpię.Data dodania komentarza: 1.05.2025, 10:47Źródło komentarza: Murem za Gizelą JagielskąAutor komentarza: zw-kowalskiTreść komentarza: Wpis z 3:56 nie jest moimi wpisem. To pisał portier na nocnej zmianie albo jakiś "pies" śpiący zamiast patrolować. O tej porze to ja zazwyczaj śpię.Data dodania komentarza: 1.05.2025, 10:46Źródło komentarza: Murem za Gizelą JagielskąAutor komentarza: AITreść komentarza: wona Majchrzak 27.01.2022 16:27 Jolanto! Zapomniałaś o tym, że feministkom wyrastają też wąsy i broda. Ale zauważ, że mężczyźni ulegli feminizacji a kobiety zmaskulinizowały się. W rezultacie doszło do degeneracji- zaburzenia tradycyjnych ról społecznych.Data dodania komentarza: 1.05.2025, 10:10Źródło komentarza: Murem za Gizelą JagielskąAutor komentarza: Przy otwrtej kurtynie!Treść komentarza: Temat Postępowych Kobiet 19.02.2022 23:03 Problem dla aktywistek z"Wysokich Obcasów" "Niektóre kobiety nigdy nie widziały swojej wulwy" Czy aktywiszcza rozwiązały ten problem?? Jeśli nie, to na co czekają? Na oklaski?Data dodania komentarza: 1.05.2025, 10:01Źródło komentarza: Murem za Gizelą JagielskąAutor komentarza: ..Treść komentarza: IT Team Wrocław w pełni popieram. Ten osobnik jakiś czas temu też się wygrażał na sąsiednim portalu. Muszą go spotkać konsekwencje...Data dodania komentarza: 1.05.2025, 08:06Źródło komentarza: Gizela Jagielska mówi, że groziło jej kilku księży
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Redakcja Oleśnica24.com

Olpress s.c. 56-400 Oleśnica, ul. Młynarska 4B - zobacz szczegóły

Redaktor naczelny: Krzysztof Dziedzic